Kolorowe zaproszenia ślubne ze zdjęciem i personalizacją

Jestem już wiekową kobietą i sądziłam, że w życiu niewiele mnie może zaskoczyć. Byłam już na nie jednym ślubie. Mam liczną rodzinę i mnóstwo przyjaciół, więc co rusz ktoś decyduje się zakładać rodzinę. Tym razem padło na córkę mojej siostry. Cieszyłam się, że moja siostrzenica wreszcie znalazła odpowiedniego kandydata. Życie jest zbyt krótkie, żeby długo zwlekać ze ślubem. Po za tym wiem, ze moja siostra się bardzo martwiła o jej przyszłość.

Bardzo wyjątkowe zaproszenie

kolorowe zaproszenia ślubne ze zdjęciemTen ślub ma być wielkim wydarzeniem. Z relacji mojej siostry wynika, że państwo młodzi mają niesamowicie wiele pomysłów i bardzo angażują się w planowanie ceremonii. Nie za bardzo w to wierzyłam dopóki nie przyjechali do mnie z zaproszeniem na uroczystość. Jako para zrobili na mnie wrażenie. Widziałam, że narzeczony siostrzenicy był lekko speszony. Nie mieliśmy okazji się wcześniej poznać. Rzadko widzę parę, która na pierwszy rzut oka tak do siebie pasuje. Jednak to nie to mnie zaskoczyło. Największy podziw wywołała u mnie forma samego zaproszenia. Otóż narzeczeni wykonali sobie specjalną sesje zdjęciową, która zdobiła ich ślicznie wykonaną kartę. W życiu widziałam już wiele zaproszeń. Były koronki, kwiatki, rowery, a nawet takie dziwne według mnie pudełeczka, ale takich ze zdjęciami to jeszcze nie widziałam. Kolorowe zaproszenia ślubne ze zdjęciem wzbudziły moje zainteresowanie. Były na prawdę ciekawe i do tego stanowiły ładną pamiątkę. Pośród wszystkich kart jakie zgromadziłam po tej od razu widać czyjego ślubu dotyczy. Wtedy dopiero uwierzyłam mojej siostrze, że narzeczeni faktycznie mocno się zaangażowali. W środku zaproszenie było bardzo przejrzyście wypisane, bez zbędnych wierszyków, czy aniołków tylko konkretnie i minimalistycznie. Powiedziałbym, że to wyjątkowy i ciekawy sposób na wykonanie zaproszeń. Na pewno bardzo oryginalny. Podpytałam ich trochę o to skąd taki pomysł na karty. Okazało się, że wybranek mojej siostrzenicy to pasjonat fotografii i chcieli w ten sposób podkreślić jego pasję. Po za tym muszę przyznać, ze sama sesja bardzo mi przypadła do gustu. Podobno na samym weselu ma być socjalny kącik do fotografii gości. Będę mogła zrobić sobie wyjątkową fotografię.

Z niecierpliwością czekam na ślub tej pary. Mają w sobie jakąś niezwykłą energie i wydaje mi się, że są dla siebie stworzeni. Kolorowe zaproszenia ślubne ze zdjęciem okazały się dla mnie ogromnym zaskoczeniem. Ciekawe czym jeszcze zachwyci mnie ich ceremonia. Coś czuje, że to będzie wydarzenie, które rodzina będzie długo wspominać. Już powiedziałam siostrze, że niepotrzebnie się martwiła o córkę oraz, że warto było poczekać na takiego zięcia.

Jak tworzyć skuteczny content w mediach społecznościowych?<< >>Wygoda wykonywania ćwiczeń dzięki skórzanym rękawicom

O autorze : Aleksander Skibicki